Trochę czasu temu, gdy wpadłam na pomysł tego, by pokazywać innym Kobietom, jak pisać w notesie, by miało to SENS i dawało EFEKTY, a nazywało się to zeszytoterapią, ktoś powiedział mi mniej więcej tak:
„Lidia, nie odkładaj tego, rób to od razu, bo zobaczysz, że za chwilę wszyscy będą to robić.”
Od tamtej sytuacji minęło ponad 3 lata.
I muszę przyznać, że poniekąd były to prorocze słowa.
Jest dzisiaj sporo Osób, które korzysta z notatnika jako narzędzia do samorozwoju.
Zupełnie mnie to nie dziwi.
Odręczne pisanie jest naprawdę wspaniałą formą odkrywania siebie, ściągania kolejnych warstw, poznawania swoich pragnień, samoobserwacji i wielu wielu innych.
Czy żałuję? Ani trochę. Nic straconego.
Chociaż wiesz jak to działa…
Umysł podsuwa mi mnóstwo wymówek.
O zbyt dużej „konkurencji”, o tym, że trudno się „przebić”, o tym, że już ktoś to robi.
A ja, cóż, szczerze się przyznam, że mam w sobie potrzebę robienia czegoś wyjątkowego, niepowtarzalnego, pionierskiego, innowacyjnego.
Jest to moja naturalna cecha urodzeniowa.
Zatem gdy coś, co oferuję nie ma w sobie znamiona „pierwszego razu”, to zupełnie mnie nie kręci.
Tak jak ze stronami, które tworzę.
Gdybym nie tworzyła www dla Kobiet o magicznych mocach, nie pracowała z intencją, nie działała intuicyjnie, to z pewnością już dawno porzuciłabym to zajęcie.
Wracając jednak do pisania…
Chyba po raz pierwszy buduję nową ofertę bardzo powoli.
W zasadzie ona się tworzy jakby gdzieś w przestrzeni wokół, a jej uziemianie następuje maleńkimi krokami.
To dla mnie nowość, duża zmiana, bo kiedyś działałam na hurra. I cóż, rzadko to wypalało.
Z resztą jeśli jesteś ze mną tutaj dłużej, to wiesz.
Uchylę Ci rąbka tajemnicy. To ślimacze tempo wskrzesza do życia mój pomysł o zeszytoterapii.
Ale będzie miał on KONIECZNIE! inną nazwę.
Na ten moment najbliższa jest mi „Głębia Pisania”.
I wiesz, mam wielką przyjemność z tego, że płynie sobie to swoim rytmem, że mam tę swobodę, by składać puzzle bez żadnego pośpiechu.
Co zupełnie by się nie udało 3 lata temu.
Dziękuję za tę lekkość i wolność kreacji nowego nie tylko sobie, ale również moim Klientkom, które znajdują do mnie drogę bez szumu reklam, wymieniając pieniądze na moje usługi.
Wszystkiego, co najlepsze
Lidia

