Jestem kontra czuję się bezpieczna

W jednej ze scen retrospekcyjnych serialu Lupin, młody Assan Diop wypowiedział mniej więcej takie słowa: „to, że ktoś jest bezpieczny nie oznacza, że czuje się bezpieczny”. Choć oglądałam ten serial dawno temu, to przy okazji rozterek, jakie panoszyły się w moim wnętrzu przez kilka dni, intuicja wydobyła ze mnie wspomnienie tej sceny.

Odpowiedzi nie trzeba daleko szukać, prawda?

Choć na pozór „jestem” i „czuję się” mogą wydawać się jednym i tym samym, to jednak mają zupełnie inne znaczenie.

To nie będzie list o uroku osobistym Omara Sy, który odkrywał rolę Assana, choć można by tu napisać pokaźny felieton 😉 Dzisiaj zapraszam Cię do rozmowy o programie braku poczucia bezpieczeństwa, który Twój umysł odpala interpretując zdarzenia jako zagrożenie, choć zazwyczaj obiektywnie patrząc nimi nie są. 

Rozwój osobisty to nieustająca w ruchu spirala zmian. Bywa, że czujesz się w życiu już tak dobrze i spokojnie, po czym spadasz 2 levele w dół, za sprawą starego programu, który akurat miał ochotę się odpalić.

Wróć – nie miał na to ochoty, ale podświadomość stworzyła ku temu idealne warunki. Mi odpalił się brak poczucia bezpieczeństwa w kwestii finansów. 

Manifestacja starego programu to taka sytuacja, gdy choć nikt nie przystawia Ci pistoletu do głowy, nie stoisz nad przepaścią, na Twój dom nie spada bomba, a Ty CZUJESZ ZAGROŻENIE. 

Jestem bezpieczna?

Powtarzasz „jestem bezpieczna”„jestem bezpieczna”, ale nie wnosi to żadnej zmiany w Twoim samopoczuciu. Nie rozpuszcza bólu brzucha, nie rozluźnia napięcia w barkach, nie oczyszcza głowy z myśli. Wręcz przeciwnie – Twój umysł podważa każde pozytywne zdanie, a odczucia w ciele potwierdzają, że ma rację.

Dlaczego to nie działa?

Bo nie czujesz się bezpieczna

Podświadomość wyprojektowała sytuację, którą uznałaś kiedyś za „zagrożenie”, wysłała sygnał do świadomości, która rozpędziła kołowrotek myśli i drugi do ciała, które przeżywało zapamiętane emocje.

No i bach. Powtórka z rozrywki. Teraz kolej na Twoją decyzję – co z tym zrobisz. Czy zareagujesz tak samo jak wcześniej? Czy może jesteś gotowa to zmienić?

U mnie program okazał się być tak silny wręcz paraliżujący, czego zupełnie się nie spodziewałam, że potrzebowałam wycofać się na kilka dni. Wyszłam za to z tego stanu z ważnymi wglądami i naprawczym planem pisania. Od „dlaczego znów mi się to przytrafia” przeszłam do „ok, WIDZĘ CIĘ i już mnie nie przerażasz”.

Stary program jest jak pasażer na gapę, który podróżuje z Tobą bez ważnego biletu… Kto jedzie z Tobą?

Jaki stary niepotrzebny już program upychasz w sobie, bo nie chcesz / nie masz odwagi / wstydzisz się stanąć z nim oko w oko? A gdy znów pojawia się na tapecie panikujesz, oporujesz, kulisz głowę, by nie rozpuścić go raz na zawsze? Do czego jest Ci potrzebny i jakie korzyści z niego masz?

Florence Scovel Shinn pisze:

„Jedyni wrogowie Kobiety mieszają w jej wnętrzu.”

„Zagrożenia” nie istnieją na zewnątrz nas. To zawsze projekcje wcześniejszych myśli, kodów w podświadomości, starych plików w oprogramowaniu = ŹLE UŻYTYCH SŁÓW.

Pora zainstalować skutecznego antywirusa.

Co nim będzie? Wybór metody transformacji podświadomości zawsze należy tylko do Ciebie. Niewybranie żadnej to też wybór. Ja wybrałam telefon do Boga. Dzwonię pisząc nowy scenariusz oraz prowadząc z Nim pogawędki medytacyjne. Oddzwania poprzez moją intuicję.

Stare programy nie powracają po to, by znów przeczołgać Cię przez pole bitwy, ale po to, byś wreszcie mogła je rozpuścić.

Moja historia ma oczywiście happy end! 

Gdy już odpuściłam walkę i zmieniłam słowa, powróciłam do równowagi. Tak jakbym obudziła się z kilkudniowego snu. Nawet przeszła mi przez głowę myśl, czy to było naprawdę… Dzisiaj rano, na moim messenger czekały na mnie wiadomości od 2 klientek, które potrzebują zmian na swoich stronach. Rozwiązanie pojawiło się, bo poprosiłam o nie w zaufaniu, nie pod presją starego programu.

Nie mam fb na telefonie, a wiadomości przyszły dzień wcześniej ok 19, więc zmiana energetyczna we mnie w ciągu kilku godzin zamanifestowała nowe okoliczności i rozwiązanie, którego nie mogłam dostrzec.

Podziel się swoimi przemyśleniami
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze
Jeśli moje teksty wnoszą do Twojego życia wartość, możesz wymienić się energią przez Suppi.pl. Dziękuję!

Nie wierz mi na słowo - sprawdź sama, czy
pisanie rozwojowe działa

5-dniowy eksperyment - "a co Ci szkodzi?"
5 ćwiczeń, które wykonasz w 10 minut i doświadczysz na własnej skórze tego,
czy pisanie jest dla Ciebie
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x