Kupiłaś notatnik, szafirowy atrament, nabrałaś ochoty do pisania.
Jesteś gotowa, ale..
Gdy widzisz białą kartkę pojawia się w Twojej głowie PUSTKA.
Trwasz tak przez kilka minut, stalówka zdąży zaschnąć, aż w końcu zamykasz notatnik i odkładasz pisanie na później.
JAK PRZEŁAMAĆ TĘ BLOKADĘ?
Mam dla dla Ciebie bardzo prostą metodę, od której możesz rozpocząć swoją przygodę z PISANIEM.
Taka pierwsza pomoc…
Gdy jeszcze nie zalewa Twojego umysłu tsunami pomysłów.
Gdy jeszcze nie potrafisz wypisywać swojego życia w notesie.
Gdy jeszcze nie wiesz, jak zmianiać swoje przekonania.
Zacznij od paru zdań dziennie, które będą będa działały jak plaster na ranę.
Napisz coś miłego o sobie, o swoim życiu, o nowym dniu.
To nie musi być esej na 3 strony. Wiem, zadania z kursu „Droga Artysty” mogą przytłaczać początkujących.
Dlatego ja zachęcam do pierwszych małych kroków – WYSTARCZY PARĘ ZDAŃ.
Pisz je codziennie, a zauważysz, jak wpływają na zmianę Twojej energii i nastawienia.
Za proste? Spróbuj!

